Fatalne zejście z Galerii w stronę Kaczej. Jest powód, żeby się od czasu do czasu przeżegnać. A podczas deszczu to już chyba tylko w modlitwie cała nadzieja.
Ok. 18 próba. Mega wielkie dzięki Danielowi za wkręcenie(również dosłownie) mnie w tę drogę i asekuracje! Dzięki Katarzynie za fotki, Andrzejowi, Danielowi i Tymkowi za doping.
Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie.
Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.
Polityka prywatności.